piątek, 14 września 2012

Idealne kopytka

Popularne danie-tak. Ależ jak łatwo je zepsuć! Za duże, zbyt miękkie, a wszystko przez to że zbyt kurczowo trzymamy się przepisu. W kuchni nie liczą się cyferki, a WYCZUCIE.Dlatego bez dokładnych danych :)

Po pierwsze należy ugotować ziemniaki w osolonej wodzie. (Kopytka są o tyle dobrym daniem, że mogą poleżeć w lodówce dlatego nawet jeśli wyjdzie ich za dużo nie ma się co martwić.)
Ziemniaki tłuczemy i pozostawiamy do ostygnięcia (muszą być zupełnie zimne!).
Dzielimy ziemniaki na 4 części, jedną odsuwamy i w to miejsce wsypujemy mąkę tak żeby była górka (zdjęcie nr. 1) Wbijam jajko (jeżeli ziemniaków jest około 1kg to wystarczy jedno, przy większej ilości dwa). Przystępujemy do wyrabiania ciasta, w trakcie tej czynności dosypujemy mąki. Ciasto nie może kleić nam się do rąk! Z powstałego ciasta formujemy węże o grubości 2 cm. Rozcinamy go pod kontem tak, żeby powstały kluski.

Gotowanie:
Leciutko oprószone mąką kopytka wrzucamy partiami do gotującej, osolonej wody. Wyławiamy gdy wypłyną na powierzchnię. Przelewamy zimną wodą i rozkładamy na talerze.

Rada:
zdjęcie numer 2 przedstawia jak można sobie poradzić z tzn "uciekającym jajkiem" czyli z sytuacją gdy jajko wylewa się nam na stolnicę. Robimy nim dziurkę w mące i wbijamy w to miejsce jajko :)



SMACZNEGO!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz