Pierwsze wrażenia:
Przyciągnął mnie wygląd dania prezentowanego na opakowaniu oraz to, że z małej ilości składników można stworzyć danie obiadowe.
Przygotowanie:
Kwestia kilku minut + 30 minut w piekarniku.
Koszt:
Cena zdecydowanie przystępna, uzależniona od rodzaju sera i szynki.
Zalety:
-czas przygotowania
-cena
Wady:
-co kto lubi ale jak dla mnie mało słone (a jak wszyscy dobrze wiemy dania w proszku potrafią być bardzoo przesolone)
Moja rada:
Nie trzymajcie się kurczowo przepisu na opakowaniu, bo grozi to zupą makaronowo-serowo-szynkową. Zamiast 600 ml wlałam 2 szklanki (około 500 ml) sosu i tak było wystarczająco dużo. Jeżeli chodzi o ser proporcja wydaje się być zaniżona. Zamiast 50 dodałam około 100-120. A oto rezultat:
jak Wam się podoba?
Życzę miłego eksperymentowania w kuchni ;)
Życzę miłego eksperymentowania w kuchni ;)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz